facebook instagram
  • Strona główna
  • Kategorie
    • Pielęgnacja
    • Makijaż
    • Projekt denko
    • Zakupy
  • O mnie
  • Kontakt

Naturalny zawrót głowy - o kosmetykach naturalnych słów kilka

Hej, dzisiaj zapraszam was na krótką relację z targów Natural Beauty, które odbyły się we Wrocławiu w ostatni weekend września. Była to już trzecia edycja, w dodatku trzecia edycja w tym roku! Wrocław zdecydowanie rozpieszcza miłośniczki kosmetyków naturalnych. Targi odwiedziłam już po raz trzeci, więc sądzę, że mogę się nazwać stałą bywalczynią.
Ekomania Labolatorium
Targi to przede wszystkim możliwość przetestowania konsystencji i zapachów produktów. Jeśli ciekawi was jakiś konkretny, a nie wiecie, czy na pewno będzie odpowiadał waszym potrzebom, warto skorzystać z takiej możliwości. Możecie również porozmawiać i zasięgnąć porady obsługi stoiska marki, a w przypadku małych manufaktur bardzo często spotkacie się z samymi twórcami oferowanych kosmetyków. Ja zdecydowanie wolę odwiedzać te, które obsługiwane są przez osoby związane z daną firmą niż przez zatrudnione hostessy, gdyż niestety takie osoby najczęściej nastawione są na sprzedaż bez większej wiedzy o asortymencie.
Biofficina Toscana
Na targach panuje przemiła atmosfera, każdy wystawca bardzo chętnie opowie wam o swoich produktach i chętnie doradzi jakie produkty będą najlepsze do waszych potrzeb. Nie wstydźcie się podchodzić i rozmawiać, zapewniam was, że na pewno nikt wam nie odmówi porady czy po prostu zamienienia kilku słów na interesujący was temat.
Trawiaste
Ponieważ ilość produktów które oferują wystawcy jest ogromna, polecam zapoznać się wcześniej z listą wystawców i ich ofertą np. w sklepach internetowych, żeby uniknąć kupowania niepotrzebnych rzeczy, albo takich, które będą długo czekały w zapasach - kosmetyki naturalne mają krótsze daty ważności, niż te w drogeriach.
Olivia Plum
Targi to dobra okazja do uzupełnienia zapasów, ale z wcześniej przygotowaną listą zakupów będzie wam zdecydowanie łatwiej. Pomoże to też uniknąć sytuacji, kiedy wydacie cały swój budżet, zanim natraficie na produkt, który zainteresował was bardziej, niż to, na co zdecydowałyście się do tej pory. Ja zazwyczaj pozwalam sobie na pewną dozę szaleństwa - w końcu większość wystawców oferuje swoje produkty w obniżonych cenach i nie trzeba płacić za wysyłkę do każdego produktu z osobna.
Senelle
Jeśli interesuje was jakiś produkt, a nie jesteście pewne czy będzie wam służył zawsze możecie zapytać o próbkę - ja ostatnio dostałam próbki do prawie każdego zakupu, szczególnie większe firmy są przygotowane i posiadają małe saszetki do wypróbowania. Kilka stoisk wręcz miało próbki wyłożone na stołach dla chętnych, dlatego nie wahajcie się pytać. Niestety nieco gorzej może z tym być w mniejszych manufakturach, tylko raz dostałam do zakupu mini mydełko.
Why not?
Jeśli nie przepadacie za tłumami, polecam odwiedzić targi z rana bądź pod wieczór, ponieważ po południu odwiedzających jest bardzo dużo i może się nawet zdarzyć, że będziecie musieli poczekać w kolejce aby podejść do upatrzonego stoiska czy porozmawiać z obsługą.
Sylveco
Targi Natural Beauty to nie tylko kosmetyki, ponieważ towarzyszą im targi ubrań z małych studio projektanckich, gdzie znajdziecie wyjątkowe ubrania i dodatki powstające ręcznie w małych seriach oraz zlot foodtrucków. Także spokojnie możecie zabrać znajomych, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.
Alkemie
Jeśli miałabym mieć jakieś uwagi, to zdecydowanie zarzuciłabym organizatorom, że zdarza się, że na targach są firmy z kosmetykami o niezupełnie naturalnych składach. Jeśli bardzo restrykcyjnie podchodzicie do składu stosowanych przez was produktów, lepiej samemu dokładnie upewnić się, co kupujcie. Nie jest to moim zdaniem w porządku wobec osób, które przychodzą na takie targi, ale nie posiadają zbyt dużej wiedzy o składach i nie potrafią samodzielnie ocenić, czy kupują kosmetyk w 100% naturalny.
Żywia
Jeśli jesteście ciekawi na co ja się skusiłam tym razem, pokażę wam moje zakupy w następnem poście. Dajcie znać czy i u was w mieście organizowane są targi kosmetyków naturalnych i czy lubicie takie eventy!
października 09, 2018 3 komentarze
O kwasie hialuronowym napisano i powiedziano już chyba wszystko, a kosmetyki z jego zawartością są obiektami pożądania kobiet na całym świecie. Serum od e-FIORE zwróciło moją uwagę, ponieważ dedykowane jest cerze tłustej, skłonnej do niedoskonałości, czyli takiej jak moja. Poza kwasem hialuronowym znajdziemy tutaj mocznik i kwas mlekowy. Moja buteleczka dobija aktualnie już dna, więc jeśli jesteście ciekawe, jak się sprawdziło, zapraszam do dalszej lektury.


Opis producenta: Serum do skóry tłustej, skłonnej do wyprysków z kwasem mlekowym i mocznikiem na bazie kwasu hialuronowego, o lekkiej konsystencji żelowej, dogłębnie nawilża i koi skórę. Cera wygląda na bardziej odprężoną, promienną, pozostaje miękka i gładka. Serum działa delikatnie oczyszczająco na skórę, zwęża pory, redukuje wydzielanie serum, likwiduje zaskórniki. Dobrze się rozprowadza i szybko wchłania.

Pojemność: 30 ml

Cena: 33 zł

Składniki: Aqua, Sodium Hyaluronate, Hyaluronic Acid, Urea, Lactic Acid, Benzyl Alkohol, Dehydroacetic Acid.


Serum zamknięte jest w szklanej buteleczce z pipetą, co przy bardzo wodnistej konsystencji jest wygodnym sposobem wydobycia kosmetyku. Jest ono w postaci przeźroczystego płynu, niewiele gęstszego od wody, po około dwóch miesiącach wytrącił się biały osad, zapewne mocznik. Nie przepadam za serum, które pozostawia na skórze lepką powłokę, a to wchłania się momentalnie w całości, więc jego formuła bardzo przypadła mi do gustu. Z przyjemnością aplikowałam je nawet w upalne letnie dni. Zastosowane samodzielnie daje delikatny efekt ściągnięcia skóry, więc konieczne jest nałożenie na nie kremu. Odnotowałam poprawę nawilżenia skóry podczas jego stosowania oraz lepszą wchłanialność zaaplikowanego na niego kremu. Jeśli chodzi o działanie oczyszczające, to przy pierwszych aplikacjach wystąpił dość niemiły efekt pojawienia się kilku ropnych gulek, co prawdopodobnie było efektem oczyszczania się skóry. Całościowo mogę stwierdzić, że w czasie jego stosowania moja skłonna do trądziku cera była ukojona, a nowe niedoskonałości pojawiały się bardzo okazjonalnie, wytwarzanie sebum też zostało częściowo ograniczone. Jest to bardzo fajna propozycja dla cer tłustych i mieszanych, jeśli poszukujecie produktu, który dodatkowo ich nie obciąży. Ja na pewno jeszcze chętnie do niego wrócę, chociaż kusi mnie też wersja z algami. Jedyny zarzut jaki mam to sformułowanie, które znalazło się w opisie producenta "Serum do cery tłustej jest kosmetykiem wysoko skoncentrowanym, składającym się tylko z aktywnych składników." Jak rozumiem, składnikami aktywnymi są tutaj kwas hialuronowy, mocznik i kwas mlekowy, a woda i dwa konserwanty to co? Nie lubię takich wprowadzających w błąd haseł reklamowych, nieładnie, bardzo nieładnie ze strony producenta.
września 26, 2018 2 komentarze
Dzień dobry!

Witam was serdecznie na moim blogu, na którym będę zamieszczać recenzje kosmetyków naturalnych, które stosowałam. Fascynują mnie one już od kilku lat i chciałabym się z wami podzielić wrażeniami oraz być może zarazić innych miłością do tego co naturalne. Moja skóra zakochała się w działaniu wielu z nich, nos w zapachach, a ja nie wyobrażam sobie już, że mogłoby być inaczej. Nie przedłużając zapraszam, mam nadzieję, że zostaniecie tutaj na dłużej i że będziemy w kontakcie!
września 26, 2018 No komentarze
Newer Posts

O mnie

About Me


Blog ten powstał dzięki mojej fascynacji kosmetykami naturalnymi, którą chciałabym się z wami podzielić. Znajdziecie tutaj tylko subiektywne opinie stosowanych przeze mnie produktów. Mam nadzieję, że miło spędzicie u mnie czas i że naturalna pielęgnacja zawróci wam w głowie tak jak mi!

Obserwatorzy

Znajdziesz mnie też tutaj

o tym pisałam

alkemie ava biofficina toscana E-fiore iceveda natural beauty planeta organica senelle sylveco Targi vianek weleda zakupy

Archiwum

  • ▼  2018 (7)
    • ▼  października (5)
      • Ava, Eco Linea, Rewitalizujący krem pod oczy
      • Planeta Organica, Odżywczy balsam z Aleppo | Iceve...
      • Weleda, Odżywczy balsam do ciała z rokitnikiem
      • Moje zakupy z targów Natural Beauty
      • Relacja z targów Natural Beauty we Wrocławiu
    • ►  września (2)

Created with by ThemeXpose